• Wpisów:939
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 01:15
  • Licznik odwiedzin:145 127 / 2461 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Każdy dzień jest dobry by zacząć wszystko od początku.
 

 
Wszystko jest coraz bardziej za późno.
Chociaż to zdanie jest
może błędne nie tylko logicznie,językowo,
ale naprawdę za późno może być tylko raz,
w ciągu jednej sekundy,
a potem już zawsze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
[…]
- przecież jesteś szczęśliwa, jesteś, prawda?
- szczęśliwa a uśmiechnięta to dwie różne kwestie. Jestem uśmiechnięta. Doskonale wiesz jak wyglądało moje szczęście.
Waleria Marrené-Morzkowska
 

 
Największe przerażenie ogarnia wtedy, kiedy czujesz, że w Twoim życiu zaczyna się dziać coś dobrego. Przymykasz oczy i widzisz, jak wszystko idzie w błoto. Jak we wszystko wtrącają się podli i głupi ludzie, jak wszystko pomału umiera, jak wszystkiego trzeba będzie potem żałować. Kochasz i widzisz, jak ten człowiek od Ciebie odchodzi. Wtedy dopiero można naprawdę zrozumieć, czym jest strach.
— Marek Hłasko
 

 
"Wiesz, czasem chciałabym cofnąć czas. Zaprosić cię do domu, zaparzyć herbatę. Siedzielibyśmy w kuchni, naprzeciw siebie i godzinami rozmawialibyśmy o tym, czego żadne z nas nigdy nie miało odwagi powiedzieć. Dlaczego tak trudno przyznać się do własnych uczuć, słabości. Dlaczego ciągle uciekamy przed czymś, co tkwi głęboko w nas. Wystarczy to tylko nazwać, nadać kształt, poczuć zapach i smak na języku. Pewnie byłby gorzki, jak twoja herbata, której nigdy nie słodzisz. Siedzę tak i patrząc na lawirujące w wietrznym tańcu liście - tęsknię. Tęsknię do rozmów, które się nie odbyły, tęsknię do spojrzeń, które dotykają najczulszych miejsc mojej duszy. Tęsknię też za dotykiem, którego nigdy nie zaznałam, a od którego aż pali mnie skóra. Jak to jest, że nieznane tak nas pociąga? Czy to sprawa ciekawości, która jest pierwotnym uczuciem każdego z nas? Czy może po prostu głupota, która oślepia, zniewala. Ta ciekawość jest niczym lawina, która niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze. Łamie fundamenty, które stawiałam przez wiele lat, wlewa się do serca, mrozi krew w żyłach. A mimo to - przyjmuję ją z otwartymi ramionami. Tak samo, jak przyjęłabym ciebie, gdybyś zjawił się na moim progu. Czasem przyłapuję się na tym, że ciągle czekam na ten moment. I ta świadomość jest jak rażenie piorunem. Paraliżuje mnie od środka, odbiera władzę w nogach. Chcę jak najdalej uciec od tych uczuć, ale nie mogę ruszyć się z miejsca. Wychodzę na balkon, zapalam papierosa i w ulatującym dymie dostrzegam ciebie. Przecież nigdy nie przyjdziesz"
  • awatar Gość: Chcę jak najdalej uciec od tych uczuć, ale nie mogę ruszyć się z miejsca. Dobrze powiedziane! Cieszę się, że wróciłaś, btw ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czas leczy rany, a my cały czas się znamy, lecz to nie to, dziś już nie rozmawiamy godzinami...
 

 
Ratuj mnie.
Nie wiem gdzie jestem.
Ratuj mnie.
Pozwól mi trwać.
Ratuj mnie.
Nie odchodź tysięczny raz.
 

 
Cza­sem brak jed­nej oso­by spra­wia, że czu­jemy się jak na bez­ludnej wyspie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Każdy dzień jest dobry by zacząć wszystko od początku.
 

 
To nie miesiące i lata są trudne. Najtrudniejsze są dni i godziny. Nawet minuty.
  • awatar teenager in love: Witaj, polecam Ci nowy serwis TestMeToo. Dzięki rejestracji będziesz dostawać za darmo produkty do testowania. Podobno każdy test to kilkuset testerów. Pozdrawiam http://testmetoo.com/dolacz-do-nas/?token=fad41856cb451d8c98679be43b420bd6
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
- Czemu patrzysz tak na niego?
- Nie patrzę, wydaję Ci się.
- Powiedz mu to co czujesz.
- Co mam mu powiedzieć? To, że na jego widok miękną mi kolana, ciężko oddycham, mam motyle w brzuchu. Gdy tylko się do mnie odezwie, przez głowę przechodzi mi tysiące myśli, że od pewnego czasu nie mogę się na niczym skupić, nie mogę jeść, spać, myśleć! Gdy widzę jego uśmiech, mam ochotę śmiać się razem z nim, gdy tylko pośle mi to nieśmiałe spojrzenie wymiękam. To, że chcę żeby mnie pragnął tak bardzo jak jego, to że chcę żeby był ze mną gdy będę płakać. Żeby dzielnie znosił moje humorki. Żebym była tą jedyną cholerną dziewczyną, która zawróci mu w głowie, którą będzie codziennie odwiedzał, przytulał i całował tak długo, że będę go miała dość. To mam mu kurwa powiedzieć?
- Tak, to! - odparł, chłopak który równie mocno pragnął być z nią, jak ona z nim.
 

 
Czy to już miłość, gdy ktoś zajmuje tak dużo miejsca w życiu drugiej osoby, że po jego odejściu powstaje niemożliwa do zapełnienia ziejąca pustka?
 

 
Proszę bądź. Bądź wtedy kiedy jest mi smutno, kiedy zasypiam, kiedy budzę się, kiedy chodzę, kiedy oddycham, kiedy uczę się, kiedy jestem w podróży. Bądź zawsze gdziekolwiek jestem i cokolwiek robię.
 

 
Czasami budzę się rano i upadam od razu na twarz, zamiast na kolana. A potem chcę na tych kolanach iść za kimś. Aż na koniec świata. Ale nikt nie chce tych kolan. Też tak masz czasami?
  • awatar Tadziknagore: Blog cudowny, każdy wpis bardzo inspirujący. Wygrałaś Internety! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Czasem mam problem i nikomu nic nie mówię, czasem po prostu nie chcę, lecz częściej nie umiem"
  • awatar Tadziknagore: masz przechujowego pingera, jebie tu;/
  • awatar feel the kick: It is the second entry I read tonight. Thank you.
  • awatar Gość: Good and in depth article but full of useful information
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
"Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie
jakoś ukradkiem i nieznacznie nic nie znaczysz dla mnie"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Umierałam zbyt wiele razy.
Wierząc i czekając.
Czekając w pokoju.
Patrząc na popękany sufit.
Czekając na telefon,
list,
pukanie do drzwi,
jakikolwiek odgłos...
Doprowadzona do obłędu.
 

 
Nie chciałam um­rzeć, je­dynie pro­woko­wałam śmierć.
Nie ot­rułam się.
Bóg umiera, jeśli go nie kocha­my,
ale ja nie umarłam, choć nikt mnie nie kochał.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tak bardzo się o niego martwię. Nadal każdego dnia niemalże umieram ze strachu, że może coś mu się stać. I wiem, że teraz już nie powinnam, bo każde z nas ma swoje osobne życie i żyje tylko dla siebie, nie mając możliwości dbania o tą drugą osobę.
 

 

Ja­kie to smut­ne.
Ten ktoś nie wie,
że trzy­masz dla niego miej­sce w sercu.
 

 

Czas się nie śpieszy -
to my nie nadążamy.
 

 

Każdy chyba w życiu posiadał człowieka,
z którym łączyła go tak cholernie dziwna więź.
I nie było to uczucie - absolutnie.
Było to coś w rodzaju przywiązania,
chęci powiedzenia wszystkiego -
było to takie dziwne 'coś' czego nie da się zapomnieć nigdy.
 

 

Nic nie kojarzy się z samotnością tak bardzo,
jak milczący telefon.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Każdy z nas czeka na osobę,
dzięki której poranne wstawanie z łóżka będzie miało sens.